Joanna – hashimoto? Da się!
18 kwietnia 2018
Justyna – metamorfoza zakończona!
1 września 2018

Justyna – metamorfoza z uśmiechem

Mijają nam kolejne tygodnie, a Justyna … coraz bardziej szczęśliwa 🙂

Kazda kobieta marzy o tym, aby czuć się doskonale w swoim ciele, a ja to wiem, choć kobietą nie jestem 😉

Nie ma nic przyjemniejszego niż szczera radość na ustach moich podopiecznych, w tym wypadku jest to uśmiech wzorcowy – „od ucha, do ucha”!

Jak zaczynaliśmy współpracę to Justyna jak większość społeczeństwa XXI wieku, „kombinowała” coś po googlowsku i fejsbukowsku. Jak wiele kobiet, próbowała różnych i na wiele sposobów. Osobiście jestem zdania, że tylko ona, czy Ty znasz siebie najlepiej, nikt inny. Każdy potrzebuje jedynie dobrej instrukcji i przewodnika, który na początku wskaże dobrą drogę 🙂

Zmieniłem dietę, kalorykę, odpowiednio dobrałem makroelementy, dostosowując je do poprzedniej diety. Żeby organizm przyzwyczaić do produkcji pewnych enzymów, konkretne makroelementy trzeba wprowadzać w odpowiedni sposób rozłożony w czasie. Do tego doszedł odpowiedni program treningowy – tu też nie ma mowy o „uniwersalnych” metodach i ogrom ciężkiej pracy. Podstawowa i nieodłączna prawda w drodze do własnego „ideału” to CIĘŻKA PRACA. Nieważne co weźmiesz, nieważne co „wbijesz”, bez ciężkiej pracy jedynym owocem będzie strata pieniędzy i zdrowia. Nie ma półśrodków, ani dróg na skróty. O tym można już pisać eseje, książki, w których jedynym tekstem będzie CIĘŻKA PRACA, a i tak rok w rok wszyscy na OSTATNIĄ CHWILĘ MUSZĄ schudnąć. Nie da się. Koniec kropka.